Przedstawiciele/ Doradcy
Koszyk

Grillowanie zaczyna się w kuchni z Thermomix® TM7 

sezon na grilla thermomix tm7

Sezon grillowy w Polsce właśnie się zaczyna i potrwa zapewne do wczesnej jesieni.  Czeka nas zatem wiele okazji do zorganizowania przyjęcia na świeżym powietrzu z grillem w tle. Warto wiedzieć zatem, jak wykorzystać te momenty w pełni. Piotr Andruszko (jakgrillowac.com), Trener Grilla z wieloletnim doświadczeniem kulinarnym, pokazuje, że klucz do naprawdę dobrego grillowania leży już w przygotowaniach. I że Thermomix® TM7 może być bardzo przydatnym urządzeniem każdego grillmastera - nawet jeśli z pozoru nie ma nic wspólnego z ogniem.

Od czego tak naprawdę zaczyna się dobre grillowanie?

Od przygotowania — i to nierzadko nawet dzień wcześniej. Kluczowy etap to marynowanie, a jego forma zależy od rodzaju mięsa i efektu, który chcemy osiągnąć. Mokra marynata na bazie oliwy czy jogurtu nadaje soczystość i aromat, suchy rub z przypraw tworzy chrupiącą skórkę, a solanka sprawia, że nawet chude kawałki mięsa zachowują wilgotność. Warto pamiętać o jednej rzeczy: marynata działa głównie powierzchniowo, a w głąb mięsa przenika przede wszystkim sól, nie aromaty. Thermomix® robi świetne marynaty, o idealnej konsystencji, która przylega do mięsa i nie spływa na ruszt. Bardzo często korzystam z funkcjonalności tego urządzenia podczas ich przygotowywania. 

A sosy i dipy - czy warto robić je samemu?

Oczywiście! Z urządzeniem Thermomix to naprawdę proste i wcale nie tak czasochłonne, jak się wydaje. Domowe aioli to klasyczna emulsja, która wymaga precyzyjnego łączenia składników. Tzatziki - jogurt i drobno posiekany ogórek, proste, ale produkty muszą być złożone w odpowiednich proporcjach. Sos BBQ zawdzięcza swój charakter balansowi słodko-kwaśnych, dymnych nut - każdy składnik ma tu znaczenie. TM7 blenduje i podgrzewa jednocześnie, z pełną kontrolą temperatury i prędkości. Efekt jest zupełnie inny niż po tradycyjnym blenderze - aksamitna konsystencja, bez grudek, bez rozwarstwienia. Jak raz to poczujesz na łyżce, nie chcesz już wracać do starych metod. A Cookidoo® ma gotowe przepisy i na marynaty i na sosy  - dla początkujących to konkretna mapa drogowa, dla bardziej zaawansowanych kulinarnie - podstawa do własnych eksperymentów.

grillowanie thermomix tm7 vowerk

Temepratura na grillu - jak ją kontrolować i dlaczego to takie ważne?

Temperatura? To serce całego grillowania. Większość błędów, czyli suche mięso, surowe w środku czy spalone na zewnątrz, wynika właśnie z braku kontroli temperatury. Termometr to absolutne minimum, a przy metodzie reverse sear to konieczność. Najpierw gruby stek, 6–7 centymetrów, powoli dochodzi w temperaturze 100–110 stopni, z daleka od źródła ciepła, a dopiero na końcu trafia na rozgrzany ruszt po chrupiącą, złocistą skórkę. Z dobrą sondą nawet osoba, która nigdy wcześniej nie grillowała tak grubego steka, sobie z tym poradzi. Druga metoda to low and slow, czyli prawdziwe amerykańskie BBQ. Szarpana wieprzowina, mostek wołowy, żebra - mięso spędza na grillu od kilku do nawet kilkunastu godzin. Przypraw jest właściwie niewiele: świeżo zmielony pieprz i gruba sól. Potem już tylko potrzebny jest czas i dym, a rezultat powala głębokim, umamicznym smakiem. Tu Thermomix® Sensor to prawdziwy sprzymierzeniec: mierzy jednocześnie temperaturę wewnątrz mięsa  oraz w jego otoczeniu, a odczyty wyświetla na ekranie TM7 lub w dedykowanej aplikacji Cooking Center. Gdy mięso dochodzi na ruszcie, ty przygotowujesz sosy i dodatki w TM7. Masz pełną kontrolę and grillem bez odrywania rąk od pracy. To właśnie ta precyzja i kontrola robi zauważalną różnicę.

warzywa mieso grill thermomix tm7 vorwerk

Co nieoczywistego warto wrzucić na grilla?

Kalafior. Zawsze widzę zdumienie, kiedy to mówię, ale pod wpływem wysokiej temperatury cukry się karmelizują i nagle dostajesz smak, który ma mało wspólnego ze znanym wszystkim kalafiorem. Warto spróbować również ser Halloumi - wychodzi złoty i sprężysty. Świetna jest również jagnięcina z harissą albo podudzia z kurczaka, które pokrywamy pod koniec grillowania glazurą z whisky -  to propozycje, które goście zapamiętają na długo. No i oczywiście krewetki lub w ogóle owoce morza. Szybkie I zachwycające. Ale jest jeden warunek - nie marynować ich w soku z cytrusów. Kwas zaczyna ścinać białko jeszcze przed kontaktem z ogniem. Wystarczy otarta skórka z cytryny, oliwa i czosnek, a sokiem skrapiamy dopiero na talerzu. Nie zapomnijmy także o deserze - brzoskwinie lub morele z rusztu, podane z mascarpone, miodem i tymiankiem... niebo w gębie! Efekt „wow!” gwarantowany!